Menu główne:
Wysokie odznaczenia dla Burmistrza Witolda Krochmala
8 marca, dokładnie 20 lat po przyjęciu przez Sejm RP ustawy o samorządzie terytorialnym (w 1990 r.), w Poznaniu Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył 15 najwybitniejszych samorządowców Różą Franciszki Cegielskiej, najważniejszą nagrodą środowiska samorządowego.
Razem z Prezydentem RP nagrodę wręczał mąż ŚP. Franciszki Cegielskiej. Burmistrz Wołowa był jedynym z przedstawicieli Dolnego Śląska wśród nagrodzonych. Dzień wcześniej w niedzielę, nagrodzeni spotkali się z Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego prof. Jerzym Buzkiem.
Następnego dnia Burmistrz Witold Krochmal prowadził wraz z prof. Jerzym Regulskim oraz prof. Jerzym Stępniem - "ojcami założycielami samorządu" - konferencję nt. "relacji pomiędzy organem stanowiącym a wykonawczym w jednostkach samorządu terytorialnego". Wszystkie te wydarzenia odbyły się w Poznaniu z okazji "XX-lecia samorządu terytorialnego w Polsce", w którym uczestniczyło 1200 samorządowców, Prezydent RP Lech Kaczyński oraz większość rządu reprezentowanego przez ministrów.
W uroczystościach uczestniczył również Pierwszy Premier RP po 1989 roku Tadeusz Mazowiecki, "ojcowie założyciele samorządu terytorialnego", prof. Jerzy Regulski, prof. Jerzy Stępień oraz prof. Kulesza.
Bardziej szczegółowo o kongresie i jego przesłaniach w następnym numerze naszej gazety.
List otwarty Burmistrza Miasta i Gminy Wołów - Witolda Krochmala, z okazji XX rocznicy uchwalenia przez Sejm RP ustawy z dnia 08 marca 1990 roku o samorządzie terytorialnym.
Szanowni Państwo,
O Królu Kazimierzu Wielkim mówiono, że zastał Polskę drewnianą a pozostawił murowaną. Co należałoby powiedzieć o samorządzie terytorialnym, który w ciągu 20 lat, razem z milionami mieszkańców naszych miast i wsi doprowadził do tego, że Polska, zwłaszcza Polska lokalna, zmieniła się z kraju szarego, bezbarwnego bez infrastruktury społecznej oraz technicznej w kraj normalnie funkcjonujący. W kraju, w którym dzieci i młodzież chodzą do nowoczesnych szkół, miasta i wioski w większości nie odbiegają wyglądem od tych z Europy zachodniej, normalnie funkcjonuje handel, coraz więcej jest miejsc pracy, a według AT Kearney w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej z początku 2010 roku opracowanego według członków zarządów największych światowych firm, Polska zajmuje 6 miejsce za Chinami, USA, Indiami, Brazylią i Niemcami. Jak nazwać ten niezwykły proces zmian, na czele którego przez 20 lat stoi samorząd terytorialny? Najpierw jako jednoszczeblowy gminny, a od 1999 roku jako trójszczeblowy (gmina, województwo, powiat). I choć w życiu społeczno-gospodarczym jest jeszcze wiele słabych stron, to głównie znajdują się one w obszarach, które leżą poza kompetencjami samorządów lokalnych. Poziom funkcjonowania służby zdrowia, PKP, instytucji zaopatrujących nas w prąd i gaz, zła jakość dróg, brak autostrad, ciągle jeszcze odbiegają od oczekiwań społecznych. Ostatnie zimowe miesiące pokazały, jak zaległości w finansowaniu infrastruktury wpływają negatywnie na poziom świadczonych usług przez instytucje, które powinny nam dostarczać prąd, gaz. Myślę, że gdyby te zadania były realizowane przez samorząd terytorialny, problemy byłyby mniejsze albo nie byłoby ich wcale. Samorządy terytorialne oprócz konieczności wyrównywania poziomów funkcjonowania naszych miejscowości w stosunku do bliźniaczych, leżących w państwach starej UE muszą również odpowiadać na globalne wyzwania współczesnego świata, takie jak:
- wzrost konkurencyjności w globalnej gospodarce,
- kryzysy ekonomiczne,
- problemy demograficzne,
- wzrost wymagań w zakresie ochrony środowiska.
To, że Polska jest państwem coraz mocniejszym, sprawnie funkcjonującym, w dużej części jest zasługą samorządu terytorialnego.
Coraz więcej osób świadomie wybiera jako miejsce do życia małe miasteczka, których gospodarka głównie oparta jest na małych i średnich przedsiębiorstwach oraz rolnictwie. To dowód na to, że ludzie doceniają komfort życia, spokój, przyjazne środowisko, stworzone przez samorządy tych miast w ostatnim 20-leciu. Coraz więcej jest również atrakcyjnych miejsc pracy, małe miejscowości starają się zatrzymywać młodych, wykształconych ludzi. Jest to realizacja w praktyce unijnej polityki spójności.
Samorządy zastały Polskę zdezorganizowaną, nieprzystosowaną do współczesnej Europy, a po 20 latach funkcjonowania samorządów jest ona ważnym, mocnym ogniwem współczesnej Europy.
Witold Krochmal
Burmistrz Miasta i Gminy Wołów
Zespolenie administracji w powiatach pozostało fikcją
Najważniejszym wydarzeniem w historii samorządu gminnego w Polsce po 1989 roku było jego powołanie oraz nadanie mu osobowości prawnej i majątku, który pozwolił mieszkańcom na rzeczywiste zarządzanie. Struktury poprzedzające powstanie samorządu czyli Terenowe Organy Administracji Państwowej (toap-y) podlegały władzy centralnej i pozbawione były możliwości wykonywania tych funkcji.
Znaczącym wydarzeniem było powstanie w 1999 r. samorządu powiatowego i wojewódzkiego. Tę reformę należy również ocenić bardzo pozytywnie. Znaczące obszary życia społecznego, np. służba zdrowia, kultura, komunikacja i wiele innych przeszły w zarządzanie nowych szczebli samorządu terytorialnego. Oczywiście tę część reformy można było opracować lepiej. Szczególnie na poziomie powiatu, gdzie słuszne zespolenie administracji rządowej pozostało fikcją. Widać obecnie walkę pomiędzy tzw. Polską branżową i samorządową. Złym rozwiązaniem jest również brak możliwości zasiadania wójtów i burmistrzów w organach stanowiących innych szczebli samorządu.
Powstanie samorządu województwa umożliwiło prowadzenie polityki regionalnej, która jest podstawą polityki UE. Bez tego rozwój kraju byłby zdecydowanie wolniejszy.
Jako trzecie z najważniejszych wydarzeń wskazałbym wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójta, burmistrza i prezydenta. Zmieniło to pozycję organu wykonawczego gminy, ustabilizowało go i zwiększyło skuteczność działania samorządu gminnego. Umożliwiono realizację w sposób bardziej skuteczny wielu zadań, które są ważne dla społeczeństw lokalnych, bez konieczności wchodzenia w kompromisy, które negatywnie wpływały na działalność gminy.
Witold Krochmal, burmistrz Wołowa, Komitet Regionów:
(www.samorzad.pap.pl)
Staje się oczywiste, że skutki kryzysu finansowego i ekonomicznego wywierają niekorzystny wpływ na finanse publiczne na wszystkich poziomach administracji, zwiększając presję na redukcję wydatków publicznych, co niesie ze sobą zagrożenie spowolnienia rozwoju miast i regionów – podkreśla Witold Krochmal (EA), burmistrz Wołowa.
Krochmal przewodniczył 24 lutego w Brukseli obradom zorganizowanym przez Komisję Polityki Gospodarczej i Społecznej (ECOS) Komitetu Regionów Unii Europejskiej na temat kierunku konkurencyjnych, zrównoważonych i sprzyjających integracji miast europejskich 2020.
Badanie sondażowe "Europejski Plan ożywienia gospodarki – rok po wdrożeniu", przeprowadzone ostatnio przez Komitet Regionów, wskazuje, że 85 proc. badanych władz lokalnych i regionalnych wprowadziło działania antykryzysowe oraz przyjęło kompleksowe strategie przeciwdziałania kryzysowi (60 proc.) lub plany działania na poziomie lokalnym lub regionalnym, podczas gdy inni wykorzystali maksymalnie dostępne instrumenty, takie jak Europejski Fundusz Strukturalny i Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego.
- Pomimo poważnych ograniczeń ekonomicznych, spowodowanych kryzysem, wyzwania w zakresie polityki społecznej i ochrony środowiska, w tym kwestie starzejącego się społeczeństwa, jakości powietrza i wody, wzrastającego obszaru biedy, dostępu do usług publicznych oraz aspekty terytorialne powiększających się miast, mające wpływ na jakość życia obywateli wymagają rozwiązania poprzez wymianę doświadczeń, rozwój programów strategicznego partnerstwa oraz współpracę mającą na celu wykorzystanie efektu synergii pomiędzy władzami lokalnymi i regionalnymi – podsumował Krochmal.
Jak dodał, „władze lokalne i regionalne zwracają uwagę na fakt, że intensywne wykorzystanie środków Europejskiego Funduszu Strukturalnego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego umożliwiło zapewnienie wsparcia finansowego na poziomie lokalnym i regionalnym”.